Szczury w kanalizacji


powrót
Do napisania tego tekstu skłoniła mnie przygoda, jaką miałem latem ubiegłego roku. Mój przyjaciel zwrócił się do mnie z prośbą,
abym zlokalizował przeciek wody w piwnicy pod stropem o grubości ponad pół metra wokół rury kanalizacyjnej PP o średnicy 110 mm.
Przewód odprowadzał ścieki do pionu żeliwnego ze szkolnej toalety. Przyczyną przecieku był... szczur.

Szczury są zwierzętami synantropijnymi, to znaczy lubiącymi ludzkie osiedla. W czasie zimy wolą przebywać bliżej ludzi.
Do naszych domów wchodzą najczęściej przez rury kanalizacyjne lub otwarte okna w piwnicach. Zwierzęta te są bardzo nieufne.
Szczury posiadają bardzo dobry węch. Potrafią wyczuć zanieczyszczenia chemiczne w pożywieniu. Są wszystkożerne. W gospodarstwach domowych odżywiają się resztkami, ale również chętnie pożerają najlepsze produkty. Zdarza się, że napadają na drobne stworzenia. Trzodzie chlewnej w oborach wygryzają słoninę, a gęsiom - błony pławne w łapach. Ich bardzo ostre zęby są również niebezpieczne dla ludzi. Szczur czyni szkody także w miejskiej infrastrukturze.
Potrafi oprócz rur z tworzyw sztucznych poprzegryzać kable elektryczne i telekomunikacyjne.

Spróbujmy go otruć

W stadzie obowiązuje hierarchia. Wśród szczurzej społeczności są osobniki mniej lub bardziej ważne. Osobniki mniej ważne poświęcają się dla ogółu.
Najczęściej są pierwszymi ofiarami degustacji zatrutych pokarmów przygotowywanych przez ludzi. Używane obecnie w deratyzacji trucizny działają z tzw. opóźnionym zapłonem. Szczur ma słabo rozwinięte kubki smakowe i nie jest wybredny w jedzeniu, lecz musi mieć go dużo.
Kiedy zje wyłożoną trutkę w piwnicy i po upływie czterech lub pięciu dni pada martwy, nie jest w stanie zakodować, w którym miejscu co zjadł i
poinformować o tym swoich towarzyszy.

Horror w centrum miasta

Do napisania tego tekstu skłoniła mnie przygoda ze szczurami, jaką miałem latem ubiegłego roku w jednej z prywatnych szkół w samym centrum dużego miasta. Siedziba szkoły usytuowana jest na parterze budynku wielorodzinnego. Obok budynku znajduje się poczta główna oraz luksusowy hotel z restauracją oraz dużą cukiernią, w której sprzedawane jest pieczywo. Jest to idealne połączenie warunków bytowych dla gryzoni. Mnóstwo kanałów kanalizacyjnych - przed wejściem do budynku znajduje się sześć studzienek kanalizacyjnych. Duża ilość kanałów i studzienek telekomunikacyjnych wypełnionych kablami. No i to co najważniejsze - darmowa jadłodajnia w hotelu i pobliskim supersamie. Wszystko to zlokalizowane w promieniu kilkudziesięciu metrów. Pełny komfort szczurom zapewniają również ogrzewane piwnice wyposażone w grzejniki żeliwne (budynek powstał w czasach "zimnej wojny" i miał być schronem przeciwlotniczym dla pracowników poczty). Mój przyjaciel zwrócił się do mnie z prośbą, abym zlokalizował przeciek wody w piwnicy pod stropem o grubości ponad pół metra wokół rury kanalizacyjnej PP o średnicy 110 mm. Przewód odprowadzał ścieki do pionu żeliwnego ze szkolnej toalety.
Podczas wizji lokalnej zauważyłem nieznacznie wysunięty bosy koniec rury z kielicha pod stropem. Brak uchwytów mocujących całe podejście kanalizacyjne utwierdził mnie w przekonaniu, że przewody rurowe mogły ulec rozszczelnieniu na kielichach usytuowanych wewnątrz stropu. Rozebranie całego podejścia, sprawdzenie wszystkich połączeń oraz ponowne złożenie zajęło mi sporo czasu, gdyż wysokość piwnic w tym budynku wynosi prawie 3 metry. Jakież było moje zdziwienie, gdy nazajutrz zadzwonił do mnie kolega, który ponownie stwierdził przeciek.
Niestety, musiałem rozkuć obudowę rur z kafelek w szkolnej toalecie na parterze budynku. Ponieważ przeciek występował po trzecim lub czwartym
spuszczeniu wody z miski ustępowej, zacząłem kuć zaraz za króćcem łączącym miskę z podejściem kanalizacyjnym. Tam znajdował się trójnik 110 mm z PP.
Po odkuciu zabudowy ujrzałem wielką dziurę w pachwinie trójnika wielkości pomarańczy wygryzioną przez szczury. To tędy wylewała się woda na podłogę
podczas opróżniania spłuczki. Właściwa podłoga (wykafelkowana) znajdowała się wyżej o ok. 3 cm od miejsca rozlewiska w zabudowie i pod brodzikiem.
Z tego miejsca ścieki płynęły do otworu w stropie.
Wymiana trójnika przy zastosowaniu mufy przesuwnej, tak aby nie uszkodzić zabudowy (brak kafelek) oraz demontaż i powtórny montaż miski kompaktowej
zabrał mi sporo czasu. Podczas wymiany zastosowałem trójnik kanalizacyjny posiadający dużą grubość ścianki łącznika. Jakież było moje zdziwienie, gdy po dwóch tygodniach dostałem kolejny telefon, że znów cieknie. Tym razem za miską na podłogę, a po łazience grasuje szczur. Podczas powtórnego montażu miski zainstalowałem nowy łącznik mimośrodowy markowego producenta. To właśnie ten króciec dokumentnie zjadł szczur (fot. 1), otwierając sobie drogę do pomieszczenia. Po raz kolejny musiałem zdemontować i zamontować miskę ustępową. Gryzoń był tak bezczelny, że nasza obecność nie robiła na nim specjalnego wrażenia i powoli wślizgiwał się do wygryzionego otworu za miską. Przerażenia rodziców, pedagogów i dzieci nie da się opisać. Dalsza penetracja zabudowy mikrokamerą pozwoliła mi stwierdzić, że szczury uwiły sobie przytulne gniazdko pod brodzikiem przy użyciu wszystkiego tego, co można było wciągnąć z pomieszczenia. To dlatego gryzonie tak uparcie próbowały wedrzeć się do łazienki. Podczas rozmowy z sąsiadami, którzy zamieszkują wyższe kondygnacje, dowiedziałem się, że szczury wielokrotnie przegryzały przyłącza kanalizacyjne (w szczególności elastyczne). Walka dopiero się zaczynała, a przeciwnik był coraz sprytniejszy. Po naradzie z kolegą postanowiliśmy najpierw szczury wytruć, a następnie zainstalować na podejściu w piwnicy urządzenie przeciwzalewowe. Aby zrobić to skutecznie, kupiliśmy trzy rodzaje trucizn oraz zastosowaliśmy duże stalowe pułapki sprężynowe. Otwory wentylacyjne w drzwiach zabezpieczyliśmy sklejką, no i czekaliśmy.
Po trzech dniach przynęty w pułapkach były nietknięte, dwa rodzaje trucizn również nieruszone. Szczury skusiły się tylko na truciznę, która była najdroższa. Zaraz po założeniu trutki zainstalowałem w piwnicy na podejściu urządzenie przeciwzalewowe wykonane z ABS oraz z klapę ze stali nierdzewnej. Niestety, mieszkańcy budynku, chyba nieświadomi zagrożenia, nie wyrazili zgody na zainstalowanie urządzenia zabezpieczającego przed blokiem.
Dlaczego? Więcej na ten temat w następnym odcinku.
Andrzej Świerszcz

Żadna część jak i całość utworów zawartych w portalu www.wtb.pl nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Wydawnictwa Technika Budowlana Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Wydawnictwa Technika Budowlana Sp. z o.o. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

powrót